Jeśli Twoją motywacją staje się pokazanie się światu i udowodnienie innym, ile jesteś warta, może Cię to doprowadzić do wielu miejsc, ale na pewno nie do miejsca zwanego szczęściem… Radosne ćwiczenie dla Ciebie

Zabawa, radość, szczery śmiech – taki, że aż boli brzuch! Ile takich doznań i emocji doświadczasz w swoim obecnym dorosłym życiu?

Czy nie jest tak, że pędzisz od projektu ‘mieszkanie’ do projektu ‘lepsze auto’, albo od projektu ‘stanowisko lidera zespołu’ do projektu ‘kierownik’, itd., itp.?

Twoje ambicje, aspiracje są dobre pod jednym warunkiem – jeśli są Twoje! Dokładnie w tym pierwszym momencie, kiedy zaczynasz robić coś dla tzw. społecznego statusu, wpadasz w pułapkę. Jeśli Twoją motywacją staje się pokazanie się światu i udowodnienie innym, ile jesteś warta, może Cię to doprowadzić do wielu miejsc, ale na pewno nie do miejsca zwanego szczęściem…

Bo wtedy codziennie rano budzisz się ze świadomością, iż oto właśnie rozpoczyna się Twój kolejny dzień na ringu…

Może na początku Twojej drogi ten pierwszy, drugi nawet Cię motywował, nakręcał, mobilizował – ale jeśli dzisiaj właśnie obchodzisz którąś z kolei rocznicę swojej codziennej walki na ringu, czy ta świadomość negatywnej energii wokół, negatywnej energii w Tobie i pewnie w ludziach, z którymi walczysz, jest w stanie spowodować, abyś z radością wstawała z łóżka? Ryzykuję stwierdzenie, że możesz się już czuć tym zmęczona i zastanawiać, jaki ma to sens. Radość, zabawa to warunki konieczne dla kreatywności. Dbaj świadomie o to, by jak najwięcej ich doświadczać. A więc ćwiczenie dla Ciebie: znajdź spokojną chwilę na przypomnienie sobie, jakie czynności, zabawy z czasów Twojego dzieciństwa powodowały, że czułaś się radosna, naenergetyzowana, podekscytowana, oddawałaś się temu zajęciu całą sobą? Co to było, jak wyglądały takie chwile, co wtedy robiłaś?

Odtwórz w pamięci te sytuacje ze szczegółami i pozwól sobie poczuć teraz te emocje, których w tych chwilach doświadczałaś. Następnie weź długopis, kartkę papieru i sporządź listę pomysłów na czynności, które teraz mogłabyś zacząć wykonywać regularnie w swoim życiu – zawodowym lub w czasie prywatnym – które pozwoliłyby Ci doświadczać znowu tych wszystkich pozytywnych emocji, jakie pamiętasz ze swojego dzieciństwa. Masz to? Ok, w takim razie, co postanawiasz w tej kwestii? Podziel się swoimi refleksjami poniżej w komentarzach 🙂

Wszystkiego dobrego!

Monika