Nie od dziś wiadomo, że sukces zawodowy nie zawsze idzie w parze z udanym życiem osobistym. Każdy marzy o tym, by po dniu ciężkiej pracy wracać do domu pełnego miłości i szczęścia. Jednak nie zawsze potrafimy zostawić za progiem domu niedokończony projekt, kłótnie z szefem czy po prostu dodatkową pracę.

Często jedząc już obiad – lub kolację :) – myślimy o niedomkniętym przedsięwzięciu, a leżąc w łóżku – o niesnaskach w zespole. Co zrobić, by umieć połączyć ze sobą te dwie dziedziny życia i by uczynić to w taki sposób, aby jedna nie kolidowała z drugą, ale wzajemnie się uzupełniały?

Hierarchia – mieć czy być

Podstawowe pytanie, jakie należałoby sobie zadać to – co jest dla mnie istotniejsze: pełne konto i rzadka obecność w domu czy mniejsze zasoby i więcej czasu poświęcanego rodzinie. Trudno tutaj o złoty środek, ale mając mocny kręgosłup moralny i silną wolę, jesteśmy w stanie znaleźć równowagę pomiędzy jednym a drugim. Przynosząca satysfakcję praca nie powinna kolidować z czasem poświęcanym rodzinie. Powinna być elementem układanki, której części do siebie pasują. Jest w niej miejsce na pracę, wypoczynek, spotkania z rodziną i przyjaciółmi, czas na hobby i pasje.

I ta jedna ważna refleksja, która jest warta tego, by odtąd zawsze Ci towarzyszyła, przynajmniej w tych momentach, kiedy podejmujesz ważne decyzje… Czy traktujesz siebie jak przedmiot, maszynę, która ma dostarczyć wynik, pokazać światu, że jest przydatna i wpisuje się efektywnie w całą tę linię produkcyjną społecznych oczekiwań na temat tego, co znaczy sukces w życiu? Czy też traktujesz siebie jako podmiot swojego doświadczenia, Twojego sposobu przeżycia tej interesującej podróży, którą życiem nazywamy?

Mądre wyznaczanie celów

Często w naszym życiu brakuje równowagi i poczucia harmonii, ponieważ nie wiemy, w którą stronę zmierzamy. Brak nam realnego celu i tym samym spójności w działaniu. Określając cel, określamy własne wartości na wszystkich płaszczyznach działania: w życiu osobistym i zawodowym, w relacjach z przyjaciółmi i rodziną. Warto zadać sobie pytanie: co jest dla mnie istotne? Czy praca przeze mnie wykonywana łączy się z tym, co dla mnie ważne w życiu w ogóle? Aby poczuć równowagę i harmonię, powinniśmy widzieć sensowność naszych działań, zarówno tych w życiu prywatnym, jak i zawodowym.

Ciekawa rzecz jest z tym wytyczaniem sobie celów – wygląda na to, że aby czuć się bezpiecznie w podróży, potrzebujemy określić sobie nasz port. Następnie możemy wiele razy odwiedzić miejsca po drodze, które nie były w planie, jednak mając w głowie, dokąd zmierzamy, czujemy się bezpieczni. I wtedy jesteśmy bardziej otwarci na przygodę, którą jest życie… W jej trakcie możemy też od czasu do czasu weryfikować nasz cel, nie ma w tym nic dziwnego, a wręcz jest to wskazane. Zmienianie celów jest ok, nieposiadanie celu często niesie ze sobą poczucie bezsensu, niepokoju, czasem samotności…

Pogodzenie się z brakiem równowagi

Trudno pogodzić się z faktem, iż osiągnięcie równowagi między życiem prywatnym a zawodowym jest praktycznie niemożliwe. To tak, jakby założyć, że czas poświęcany tym obu płaszczyznom, musi być podzielony po równo. Inaczej, należy traktować je jak sprzymierzeńców, elementy wpływające na siebie i uzupełniające się, tak jak we wspomnianej już układance. Jest czas, kiedy więcej uwagi poświęcamy ważnemu projektowi, przychodzi też moment na większą koncentrację na rodzinie. W tym wszystkim ważne jest, aby potraktować karierę jako integralną część życia, aby relacja pomiędzy pracą a życiem osobistym pozytywnie wpływała na sukces i poczucie satysfakcji w obu tych przestrzeniach.

I znowu praktyczna rada: nie ograniczaj się zbytnio w tej kwestii! Zamiast myśleć ‘moja praca jest bez sensu, żeby nie wiem co, nie jestem w stanie odnaleźć żadnego związku między moją pracą, a tym, co dla mnie ważne” – bądź kreatywny i kreatywna! W życiu gdzieś tam czasem trzeba odpuścić, takie są jego wymogi, ale zazwyczaj wtedy jest jakaś inna jego sfera, gdzie możemy sobie to, z czego zrezygnowaliśmy, zrekompensować. Patrz na swoje życie jako całość, z perspektywy – może w tym miejscu czegoś brakuje, ale za to w innym może jest czegoś nadmiar? Zauważ to, doceń to i uśmiechnij się do siebie!