Hortensja Pawlak – po dosyć długim okresie stagnacji zawodowej musiała przeprowadzić ze sobą poważny dialog. Odpowiedzi na ważne pytanie przyszły…z kuchni! ;)

Zobaczcie, jak wyglądały początki Torti, jak dba o swoją samorealizację i jakich rad może udzielić innym kobietom, które chciałyby w życiu odnieść radosny sukces!

Jak wyglądały początki “TORTI Naturalnie pyszne” ?

Dokładnie pamiętam moment, w którym podjęłam decyzję o stworzeniu TORTI. Po dosyć długim czasie stagnacji zawodowej zaczęłam sobie zadawać proste pytania, które w rzeczywistości okazały się nie lada wyzwaniem. Pytałam siebie, co chciałabym tak naprawdę robić? W którym kierunku chcę się rozwijać? Z czego czerpałabym przyjemność? Co, oprócz strony materialnej przyniosłoby mi satysfakcję? Czego ja tak naprawdę chcę? Powód był oczywisty. Odpowiedzi niestety nie przychodziły łatwo. Dzisiaj już wiem, że z pozoru proste pytania są najtrudniejsze. Nie dlatego, że nie znamy na nie odpowiedzi. Tylko dlatego, że poprzez ich udzielenie uświadamiamy sobie swoje prawdziwe pragnienia, które z różnych powodów nie były przez nas dostrzegane. Powodów może być milion. Dla każdej z nas innych. Brak wiary w siebie, brak odwagi, strach przed porażką (a ja zaryzykuję stwierdzenie, że jednak przed sukcesem :), opinie innych ludzi, którzy deprecjonują nasz pomysł, wszelkiego rodzaju zależności i uwikłania w trudne relacje i naturalny lęk przed zmianą. Tak było w moim przypadku. Aż przyszedł moment, w którym byłam gotowa na udzielenie odpowiedzi i realizację swoich planów związanych z życiem zawodowym. Stojąc w kuchni, odpowiedziałam na wszelkie nurtujące mnie pytania i……zaczęłam piec mój ukochany sernik. Na samym początku niezbędne były dla mnie opinie innych o moich wypiekach. Poprosiłam o pomoc rodzinę, przyjaciół i znajomych, którzy dzielnie degustowali ciasta w każdym możliwym czasie i miejscu. Jestem im ogromnie wdzięczna. W swojej pracy nie używam białego cukru ani żadnych sztucznych dodatków. Pracuję tylko na ekologicznych składnikach. Niezmiernie miło jest słyszeć opinie, że słodkości stworzone przeze mnie są pyszne. Dodam: naturalnie pyszne :)

Czy poza pracą rozwijasz jakieś pasje, a może właśnie to, co robisz, nią jest? W jaki sposób swoje pasje pielęgnujesz?

Mogę absolutnie powiedzieć, że uwielbiam swoją pracę. Daje mi mnóstwo radości. Wiąże się również z ogromną odpowiedzialnością. Od początku do końca samodzielnie tworzę produkt. Ale to chyba jest właśnie to, co daje mi największą satysfakcję. I jest największym wyzwaniem. Świadomość, że jestem w pełni odpowiedzialna za efekt końcowy. Pieczenie słodkości nie jest moją jedyną pasją. Od dziecka jestem bardzo aktywną osobą. Uwielbiam sport i podróże. Zawsze dużo ćwiczyłam. Przez lata grałam w siatkówkę. A od pewnego czasu pokochałam bieganie. Z czego jest niezmiernie zadowolony mój pies Henryk. Mam chyba naturalną skłonność do ruchu. Moi rodzice byli sportowcami, więc pewnie część z tego zapału mam w genach. Myślę, że chodzi też o świadomość zdrowego i sprawnego ciała. Sport jest również doskonałym sposobem na radzenie sobie z problemami. Kiedy miałam cięższy okres w życiu prywatnym, codziennie wieczorem wskakiwałam do basenu. Wychodziłam dopiero wówczas, gdy moje myśli zupełnie się uspokajały. Polecam. To zdecydowanie lepszy sposób niż chusteczki, koc, serial, lody, wino ;) A podróże? Świat jest tak piękny i różnorodny, że nietaktem z naszej strony byłoby to zignorować i nie poznać choćby maleńkiej jego części.

Jaka jest Twoja filozofia sukcesu, na czym on według Ciebie polega?

Dla mnie sukces oznacza odwagę i życie w zgodzie z samą sobą. Rozumiem i wiem z własnego doświadczenia, że nie zawsze jest to proste. Ale zawsze powinnyśmy się starać, aby tak było. Budować w sobie przekonanie, że tylko od nas tak naprawdę zależy nasze poczucie szczęścia i spełnienia. Tylko my same możemy sobie to zapewnić. A świadomość tego jest już połową sukcesu.

Jaką radę przekazałabyś kobietom, aby zachęcić je, by były wierne sobie i walczyły o samorealizację?

Poprosiłabym je, aby przez chwilę przypomniały sobie o czym marzyły 5,10,15 lat temu? Aby miały odwagę skonfrontować się z tymi marzeniami. I odpowiedzieć sobie na pytanie: czy moje obecne życie choć troszkę przypomina to, o którym marzyłam? Jeżeli tak, fantastycznie! Jeżeli nie, nie bójcie się! Zawsze jest dobra pora na zmianę. Siła tkwi w nas, a nie w sprzyjających okolicznościach. Miliony kobiet na całym świecie zmieniało swoje życie na lepsze. Możemy to robić i dla naszego dobra powinnyśmy. Mamy wszelkie potrzebne zasoby, aby być projektantkami własnego życia.” Po co nosić za ciasną sukienkę? Skoro możemy same uszyć taką, która będzie idealnie pasowała?”

Z całego serca Wam tego życzę!

Aby poznać bliżej Hortensję zajrzyj na jej profil na Facebooku: Torti-naturalnie serdecznie zapraszam!

Jeśli spodobał Ci się ten wywiad, zostaw komentarz i daj znać, co sądzisz! Wierzę, że Hortensja zainspiruje Cię do tego, by rozwijać swoje pasje i robić to, co Ci w duszy gra :).

Aby poznać pozostałe inspirujące kobiety, z którymi miałam przyjemność rozmawiać, zajrzyj TU

Pozdrawiam,

Monika