Nie jest tajemnicą, że my kobiety mamy większe niż mężczyźni skłonności do zamartwiania się. Tymczasem ruminacja czyli właśnie takie mentalne przeżuwanie nieprzyjemnych chwil z naszego życia, które się wydarzyły albo obawiamy się, że mogą się wydarzyć, jest zwyczajnie wyczerpujące, a na dodatek odcina nas od naszych własnych zasobów to jest naszej wewnętrznej siły i sprawczości. Warto więc spróbować oduczyć swój umysł ruminowania i ćwiczyć go w przedłużaniu doświadczania wszystkich dobrych rzeczy, jakie nas w życiu spotykają. Garść pomysłów dla Was w moim najnowszym nagraniu z serii Pozytywne Inspiracje.