Błędy towarzyszą rodzajowi ludzkiemu od początku naszego istnienia. Nie popełniając ich, nie moglibyśmy doświadczać czegoś nowego i próbować czegoś na nowe sposoby. Dzięki nim lepiej poznajemy samych siebie. Przeglądając się sobie, odkrywamy swoje mocne i słabe strony. To z kolei pozwala nam się rozwijać, poszukiwać i doświadczać. Każdy nasz krok jest obarczony ryzykiem niepowodzenia i tylko próba stawienia czoła wyzwaniu może nas czegoś nauczyć. Dlatego tak ważna jest umiejętność wyciągania wniosków, która pozwala nam odpowiednio skorygować nasze postępowanie i poprawić komfort naszego życia. 

Praca u podstaw

Chcąc się czegoś nauczyć na własnych błędach, przede wszystkim musisz umieć się do nich przyznać. Jest to o tyle trudne, że dzisiejszy świat kładzie ogromny nacisk na bycie nieskazitelnym i perfekcyjnym w każdej dziedzinie życia. W takiej sytuacji popełnianie błędów jest passe, a wyciąganie wniosków do niczego niepotrzebne. Niektórzy dwoją się i troją, by własne porażki przypisywać innym, tak by ich życie prywatne i zawodowe wydawało się być pasmem sukcesów. Tymczasem to umiejętność przyznania się przed samym sobą do popełnionego błędu i próba jego zrozumienia świadczą o naszej dojrzałości.  Badania mówią same za siebie: ludzie sukcesu popełniają najwięcej błędów, bo umiejętność wyciągania wniosków z poniesionych porażek i próbowanie od nowa może doprowadzić nas na sam szczyt, zarówno na polu zawodowym, jak i w relacjach rodzinnych.   

„Człowiek, który nie robi błędów, zwykle nie robi niczego”

Boimy się popełniać błędy, bo w naszym mniemaniu obnażają one nasze niedoskonałości, a przecież chcemy w oczach wszystkich uchodzić za idealnych. By uniknąć konfrontacji z własnymi słabościami i nie pokazywać otoczeniu prawdziwej twarzy, wolimy trwać w zawieszeniu i nie podejmować ryzyka, które mogłoby prowadzić do porażki. Tymczasem tylko działając, uczymy się nowych rzeczy. Od małego popełniamy błędy, ucząc się czytać, pisać i liczyć. Dziecko nie zwraca uwagi na opinie innych i nie zraża się porażkami, ale umie wyciągać wnioski i nabywać kolejne umiejętności. Dlatego gdy uczy się chodzić, nie czuje się zawstydzone, że się przewróciło, ani nie usiłuje tego ukryć przed innymi. Nie bez przyczyny mówi się, że „człowiek uczy się na własnych błędach”, bo tylko odczuwając konsekwencje na własnej skórze, jesteśmy w stanie wyciągnąć konstruktywne wnioski.

Nie możemy przeżyć życia bez potknięć i porażek, ale to właśnie te najbardziej dotkliwe dla nas błędy uczą najwięcej. Najtrudniejsze w tym wszystkim jest przyznanie się przed samym sobą, że nie jesteśmy nieomylni i również nam może się przydarzyć pomyłka. Jeśli uda nam się pogodzić z daną sytuacją, wyciągnąć wnioski, naprawić, przeprosić, to wyciągniemy cenną lekcję, której odrobienie będzie sprzyjać kreatywnemu i odważnemu życiu.