XXI wiek to czas głębokich przemian społecznych. Na kartach historii zapisze się jako okres, kiedy kobiety zaczęły coraz głośniej i dobitniej dopominać się o swoje prawa i przywileje. Ulice wypełniły się szeregami protestujących, walczących m.in. o prawo do aborcji. Czarne parasolki stały się symbolem determinacji i solidarności w obliczu próby ograniczenia podstawowych praw. Podobnie wygląda sytuacja kobiet na rynku pracy. Mimo takiego samego wykształcenia i kompetencji kobiety zajmują niższe stanowiska i otrzymują pensje niż mężczyźni, którzy – postrzegani jako przedsiębiorczy i opanowani liderzy – częściej piastują wyższe urzędy. Co więcej, kobieta obejmująca takie samo stanowisko, jakie piastuje mężczyzna, musi liczyć się z niższym wynagrodzeniem, pomimo pełnienia identycznych obowiązków!

Szklane ruchome schody

Jedną z form dyskryminacji kobiet na rynku pracy jest zjawisko zwane szklanymi ruchomymi schodami. Nie trzeba się zbytnio rozglądać, by zauważyć, na czym ono polega. W placówkach oświatowych, gdzie większość personelu stanowią kobiety, na stanowiskach dyrektorów szkół, rektorów wyższych uczelni czy kuratorów oświaty, w przeważającej części spotkać możemy mężczyzn. Sytuacja wygląda podobnie w przypadku innych sfeminizowanych zawodów. W urzędach, bankach, hotelach kierownicze stanowiska częściej przypadają w udziale mężczyznom. I to właśnie uprzywilejowana pozycja panów wykonujących zawody sfeminizowane, jest zjawiskiem szklanych ruchomych schodów. Możliwość awansu, a co za tym idzie większego prestiżu i zarobków, jest bardziej dostępna dla mężczyzn i automatycznie stanowi barierę dla kobiet, próbujących awansować w zawodach tradycyjnie uważanych za kobiece. Paradoksem w całej sytuacji jest fakt, ze większość pracowników sfery sfeminizowanych zawodów stanowią właśnie kobiety, które lepiej znają branżę i mają większe doświadczenie, które z powodzeniem mogłyby wykorzystać właśnie na kierowniczym stanowisku.

Utarte schematy i stereotypy

Jeśli tak, podobne mechanizmy powinny zadziałać w sytuacji kobiet pracujących w zawodach zdominowanych przez mężczyzn. Jednak nie ma to żadnego przełożenia i również tutaj na stanowiskach kierowniczych dominują panowie. Zjawisko ruchomych szklanych schodów funkcjonuje w oparciu o utarte stereotypy zakładające, że mężczyźni lepiej podejmują decyzje, są stanowczy i przedsiębiorczy, stąd stanowiska kierownicze są dla nich bardziej odpowiednie niż dla kobiet. Taki stan rzeczy destrukcyjnie wpływa na próby przebicia się kobiet przez utarte schematy i zawalczenia o swoje.

Wniosek dla nas kobiet?
Nie dawać się i nie poddawać się! Krok po kroczku realizować swoje ambicje i szukać sojuszników, którzy nam w tej samo-realizacji będą pomagać – tymi sojusznikami mogą być inne kobiety, które już podobną lekcję przerobiły, ale też i mężczyźni, ci z nich, którzy zdają sobie sprawę z tego, że taki stan rzeczy nie może się dłużej utrzymywać, bo nikomu nie służy, ani kobietom, ani mężczyznom!